Zabiegi pielęgnacyjne jamy ustnej należy zacząć już w pierwszych dniach życia dziecka. – Rodzice odgrywają wielką rolę zarówno w edukacji higienicznej, jak i wyborze produktów. I dlatego ich pomoc w kształtowaniu nawyków jest niezbędna. Dzieci to doskonali obserwatorzy, którzy bardzo często kopiują zachowania rodziców, bo po prostu chcą robić to, co robią dorośli – mówi lek. dent. Agnieszka Paździor-Klocek i radzi jak taka pielęgnacja powinna wyglądać.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja zębów u najmłodszych?

lek. dent. Agnieszka Paździor-Klocek: Zabiegi higienizacyjne w obrębie jamy ustnej dobrze jest zacząć wdrażać już w pierwszych dniach życia dziecka. U noworodków i bezzębnych niemowlaków zaczynamy od czyszczenia śluzówki i wałów dziąsłowych, gdzie zwykle zalegają resztki pokarmu (mleka matki, albo mleka modyfikowanego).

Możemy to robić przy pomocy specjalnej, silikonowej szczoteczki, którą rodzic zakłada na palec. Posiada ona miękkie wypustki oraz część gładką. Taka szczoteczka dołączana jest do każdego opakowania pasty SPLAT dla dzieci 0-3. Po założeniu jej na palec, przecieramy wały dziąsłowe delikatnymi ruchami masującymi. Robimy to stroną z wypustkami, wyganiając przy okazji zalegające resztki pokarmowe.

Poza tym, że sprawiamy dziecku przyjemność, to przy okazji przyzwyczaja się ono do nawyków związanych z regularną higieną jamy ustnej. W przypadku pielęgnacji u najmłodszych, staramy się wprowadzać schemat podobny jak u dorosłych , czyli czyszczenie jamy ustnej rano i wieczorem.

Czyszczenie powinno być delikatne i niezbyt długie, małe dziecko szybko się niecierpliwi, więc robimy to wykonując subtelne, sprawne ruchy. Oczywiście z uśmiechem i w formie zabawy. Czas pielęgnacji wydłużamy wraz z wiekiem dziecka.

Im starsze dziecko , tym czas oczyszczania dłuższy i dzięki temu dokładniejszy. Aby urozmaicić , wydawałoby się nudną rutynę codziennego szorowania zębów starajmy się, aby zamieniła się ona w atrakcyjny czas pełen niespodzianek. Tu skuteczne będą różnego rodzaju sztuczki – świecący timer wbudowany w uchwyt szczoteczki do zębów, mycie zębów w rytmie ulubionej piosenki czy opowiadanie przez rodziców fantastycznych „zębowych historyjek” od magicznych wróżek zębuszek począwszy po rycerzy walczących ,mieczem ze szczoteczki pokrytej pastą, z potworami zębowymi. Bądźmy kreatywni.

Jeśli jeszcze przy okazji odkryjemy niespodzianki ukryte w tubkach past SPLAT, które smakują nie tylko jak ulubione owoce, ale mogą mieć smak lodów, gumy balonowej czy czekolady, to wyjdzie z mycia zębów niesamowita zabawa.

Oczywiście starszaki, które już mają buzie pełne zębów nie myją ich silikonową nakładką na palec rodzica. Muszą mieć przecież odpowiednią szczoteczkę dopasowaną do ich wieku. Dla mniejszych dzieci wybieramy taką z bardzo małą główką, krótkimi włóknami, szeroką. Tak, aby obejmowała nie tylko zęby, ale również dziąsła. Niektóre szczoteczki, w tym produkty SPLAT, mają zaprojektowane specjalne wgłębienia, do których dokładniej przylega mały ząbek. Z kolei dłuższe elementy brzeżne masują strefy dziąsłowe.

Nie należy zapominać o pielęgnacji linii ząb-dziąsło. Właśnie tam bardzo często rozwija się próchnica i stany zapalne błony śluzowej. Bajecznie kolorowe szczoteczki SPLAT mają też ergonomiczny gumowy uchwyt. Specjalny kształt zapobiega ślizganiu ręki dziecka na jego mokrej powierzchni. Włókna szczotki nasączone zostały jonami srebra, co hamuje rozwój bakterii, wirusów i grzybów na jej wysychającej po myciu powierzchni .

A jakich produktów używać w przypadku najmłodszych?

Polecam dwa rodzaje produktów. Potrzebujemy pasty do zębów i magicznej pianki czyli produktu, który uzupełnia higienę w momencie, kiedy nie możemy umyć zębów w sposób tradycyjny, np.: w czasie podróży czy choroby. Wiele matek obawia się używania pasty do zębów, kiedy dziecko jest maleńkie i nie umie wypluwać.

Produkty SPLAT to produkty eco i bio. Nie zawierają chemicznych dodatków. Są bezpieczne, hipoalergiczne i niezwykle skuteczne w walce z próchnicą. Aż 99,3% składników tych past jest pochodzenia naturalnego. Bazą produktów SPLAT jest naturalny wapń ze skorupek jaj CALCIS® i kompleksowa ochrona przeciwpróchnicowa w postaci innowacyjnej formuły LUCTATOL® opartej na ekstrakcie lukrecji i enzymów mlecznych.

To połączenie skutecznie chroni przed rozwojem bakterii próchnicotwórczych (96% wg badań klinicznych) i zapobiega stanom zapalnym w jamie ustnej. Enzymy mleczne zawarte w patencie LUCATOL® są naturalną kopią enzymów mleka matki i blokują namnażanie bakterii.

Pasty dla najmłodszych „0-3” marki SPLAT występują w dwóch wersjach. Ta o smaku waniliowym polecana jest jako pierwsza. Ma dodatek składników roślinnych, które zmniejszają bolesność przy ząbkowaniu. Z kolei pasta o smaku jabłkowo – bananowym powinna być stosowana u dzieci z pierwszymi ząbkami. Zawiera więcej składników mineralizujących, które utwardzają młode szkliwo wyżynających się mleczaków.

Pasty SPLAT nie są produktami o intensywnych smakach i zapachach. Małe dzieci są na nie bardzo wrażliwe. Produkty nie zawierają chemii, czyli szkodliwych konserwantów, barwników i parabenów. U starszych dzieci uzupełnieniem higieny jest pianka SPLAT Junior Magic Foam, której można używać po jedzeniu, słodkich napojach i przekąskach , w miejscach gdzie niemożliwe jest mycie zębów. Czyli w przedszkolu , szkole czy w podróży. No i koniecznie wtedy, jeśli nosimy aparat ortodontyczny.

Co jeszcze jest istotne w przypadku pielęgnacji jamy ustnej u dzieci?

Warto zwrócić uwagę na ilość zużywanej pasty. Optymalna będzie wielkość zbliżona do ziarenka groszku. Ja uczę, aby szczoteczkę „maznąć” niewielką ilością pasty kilka razy podczas całego procesu mycia zębów. W miarę zużywania się na niej pasty i pojawiania się piany.

Rodziców może niepokoić fakt , że najmłodsi nie wypluwają, tylko połykają pastę. Ale dzieje się to dlatego, że odruch wypluwania dopiero się kształtuje. I pojawia się u większości dzieci około 4 roku życia. Czyli ”nie wypluwanie” jest fizjologiczne i mija z wiekiem. Ale używając produktów SPLAT nie musimy się martwić faktem połknięcia resztek pasty przez dziecko. Ponieważ pasty te zawierają bezpieczne składniki wyłącznie pochodzenia naturalnego bez dodatków chemicznych.

Po umyciu dodatkowo prosimy, aby dziecko nie płukało ust wodą i nie jadło około pół godziny. Jest to czas potrzebny na aktywną mineralizację szkliwa przez wchłanianie wapnia i związków hamujących rozwój płytki nazębnej .

infografika o wizyciu u stomatologa dziecięcego

Jakie mogą być konsekwencje nieprawidłowej higieny jamy ustnej u dzieci?

Przede wszystkim próchnica. A co za tym idzie wszelkiego rodzaju doznania bólowe. Bardzo często zdarza się, że na swoją pierwszą wizytę do dentysty dzieci przychodzą już z „próchnicą kwitnącą” lub ropniem. A to konsekwencja w dużej mierze nieprawidłowej higieny w połączeniu z dietą bogatą w cukry. No i mamy ból zębów, złe samopoczucie, problemy z gryzieniem, snem, a nawet spadek odporności immunologicznej.

Mogą wystąpić problemy z kształtowaniem się i prawidłową mineralizacją zawiązków zębów stałych . Często występującą i dość oczywistą konsekwencją jest nieświeży oddech. Mogą się pojawić wady zgryzu, a wraz z nimi zaburzenia oddychania i trawienia, wady postawy.

W sytuacji, gdy zaniedbamy higienę zębów, to jama ustna stanie się wrotami zakażenia organizmu i przyczyną wielu chorób układowych. Prawidłowa i regularna higiena jamy ustnej to bezwzględna konieczność. A już szczególnie w przypadku dzieci alergicznych, cierpiących na astmę czy cukrzycę. Dbajmy o wczesne wizyty adaptacyjne i profilaktyczne.

Czyli można powiedzieć, że za zły stan naszych zębów w dorosłym życiu, odpowiadają rodzice, którzy nie wyrobili w nas odpowiednich nawyków?

Aż tak bym nie generalizowała, ale rodzice odgrywają wielką rolę zarówno w edukacji higienicznej, jak i wyborze produktów. I dlatego ich pomoc w kształtowaniu nawyków jest niezbędna. Dzieci to doskonali obserwatorzy, którzy bardzo często kopiują zachowania rodziców, bo po prostu chcą robić to, co robią dorośli. W takich sytuacjach, najlepiej gdyby rodzice wspólnie myli zęby z dziećmi, rozmawiali na temat wyboru pasty czy szczoteczki.

Natomiast nawet jeśli rodzic nie potrafi zachęcić dziecka do prawidłowej higieny, to dziecko ma jeszcze inne wzorce i możliwości do nauki. Obserwuje bowiem swoich rówieśników, ogląda telewizję, czyta książki, korzysta z internetu .

Czy jako dorośli jesteśmy w stanie zmienić złe nawyki dotyczące nieprawidłowej higieny jamy ustnej?

Wizyta u doświadczonego stomatologa lub higienistki to najlepsza droga do tego, żeby zmienić swoje nawyki. Dobrze jest, jeśli do gabinetu stomatologicznego przychodzimy nie tylko na kontrolę lub leczenie, ale także po naukę. My po to jesteśmy. Przedstawiamy rzetelną wiedzę, obalamy mity i stereotypy. Uczymy jak prawidłowo myć zęby mając dobrą eco pastę i super szczoteczkę.

Lek. dent. Agnieszka Paździor-Klocek ukończyła studia na Wydziale Stomatologii Akademii Medycznej w Lublinie. Nieprzerwanie od 1995 roku prowadzi własną praktykę lekarską. Jest pionierem wprowadzania włókien szklanych na polski rynek. Od 2007 roku prowadzi szkolenia podyplomowe w formie warsztatów i wykładów z zakresu estetycznej stomatologii rekonstrukcyjnej.

Autorka kilkunastu publikacji dotyczących zastosowania włókien szklanych w stomatologii zachowawczej, adhezyjnej stomatologii rekonstrukcyjnej, protetyki mikroinwazyjnej i materiałoznawstwa. W ramach wolontariatu współpracuje z przedszkolami i szkołami, propagując zdrowy styl życia i higienę jamy ustnej.

Elżbieta Kowalska

Elżbieta Kowalska

Pracownik mediów z wieloletnim doświadczeniem w branży. Dziennikarski warsztat szlifowała w telewizji, następnie rozpoczęła przygodę z dziennikarstwem internetowym. Tworzyła treści pisane i wideo m.in. dla portalu Onet.pl