Czy wrażliwe zęby to synonim zębów nadwrażliwych? Wielu z nas używa tych terminów zamiennie, co nie jest do końca poprawne. Jakie są zatem różnice? I czy zęby wrażliwe i nadwrażliwe można wybielać? Między innymi o tym opowiada Karolina Kopciewicz-Kozicka, licencjonowana higienistka stomatologiczna.

Co należy rozumieć przez sformułowanie „zęby wrażliwe”? Wiele osób używa go zamiennie z „zęby nadwrażliwe”, słusznie? Czy między zębami wrażliwymi a nadwrażliwymi są jakieś różnice?

Karolina Kopciewicz-Kozicka, licencjonowana higienistka stomatologiczna:  Zęby wrażliwe można definiować jako sytuację przejściową. Pacjent odczuwa wtedy dyskomfort, ale nie jest to dyskomfort permanentny. Z kolei, w przypadku zębów nadwrażliwych, sytuacja jest o wiele bardziej poważna. Potrzeba wtedy indywidualnej diagnozy i indywidualnego toku leczenia. Niekiedy potrzebne jest leczenie w gabinecie, a czasami wystarczą odpowiednie produkty do higieny codziennej, zwalczające nadwrażliwość długoterminową.

Co powoduje wrażliwość zębów?

Przejściowa wrażliwość może być spowodowana m.in. zabiegami stomatologicznymi takimi jak wybielanie zębów, długie szlifowanie pod uzupełnienia protetyczne czy niewłaściwą, krótko trwającą dietę pacjenta. Mówiąc niewłaściwą dietę, mam tu na myśli przykładowo picie przez pewien czas dużej ilości soków cytrusowych.

Jest to sytuacja przejściowa, którą łatwo jest zaleczyć stosując odpowiednie produkty do higieny jamy ustnej. W takiej sytuacji, stawimy właśnie na poprawę higieny domowej. Nie ma tu konieczności leczenia w gabinecie stomatologicznym bądź w gabinecie higienistki.

Natomiast to, że wrażliwość zębów pojawia się podczas wybielania, jest sytuacją całkowicie normalną. Podczas tego zabiegu dochodzi do obnażania kanalików zębinowych, co powoduje przejściową wrażliwość. W teorii jest to jednak raczej dyskomfort niż ból, który jest nie do zniesienia.

Trzeba jednak podkreślić, że pojęcie bólu podczas wrażliwości, nawet takiej przejściowej, to kwestia bardzo indywidualna. W praktyce, część pacjentów może odczuwać to właśnie jako delikatny dyskomfort, a u innych będzie to ból na poziomie 8-9 w skali do 10.

Jak sobie z tą sytuacją radzić?

W przypadku wybielania, większość pacjentów uskarża się na wrażliwość w pierwszych dniach stosowania preparatu. Ten dyskomfort związany z wrażliwością zębów pojawia się podczas jedzenia lub picia zimnych napojów, pokarmów lub uśmiechania się na wietrze.

Najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie profesjonalnych produktów do znoszenia nadwrażliwości np. past do zębów czy płukanek lub zawiesin. Ważne, aby używać produktów na bazie wapnia i innych pierwiastków np. fosforu czy fluoru, gdyż one będą niwelować tę nadwrażliwość. Przykładem może być zawiesina INNOVA, którą należy stosować dwa – trzy razy dziennie.

To produkt na bazie amorficznego hydroksyapatytu wapnia, który genialnie wbudowuje się w strukturę szkliwa, blokując kanaliki zębinowe, powodując również, że szkliwo staje się gładsze, przyjemniejsze w odczuciu dla pacjenta. A to zdecydowanie wpływa na zmniejszenie wrażliwości podczas wybielania zębów oraz wrażliwości pozabiegowej.

Co więcej, pacjent powinien pamiętać o tym, żeby podczas wybielania zębów nie jeść kwaśnych pokarmów, które mogłyby podbudzać nadwrażliwość. Powinien również pić 2 – 3 litry wody dziennie, po to, aby ząb był nawodniony. Zabieg wybielania powoduje minimalną dehydratyzację zęba, co również jest czynnikiem powodującym przejściową wrażliwość.

Ile czasu potrzebujemy, żeby przestać odczuwać nadwrażliwość pozabiegową?

Nadwrażliwość pozabiegowa mija kilka dni po zakończeniu zabiegu. Sam pacjent zresztą czuje, że ta wrażliwość z dnia na dzień jest coraz mniejsza. Oczywiście są produkty, które mogą ten proces przyspieszyć. Powodują one znieczulenie zęba, działając na zakończenia włókien nerwowych.

Zalecamy, żeby produkty zwalczające wrażliwość bądź nadwrażliwość zębów dobrze wbudowywały się w strukturę szkliwa, dzięki czemu nie będą się wypłukiwać, co powodowałoby pojawienie się problemu na nowo.

Co będzie się dziać z naszymi zębami, jeśli nie będziemy mogli poradzić sobie z nadwrażliwością pozabiegową?

Na rynku mamy dostępne produkty, które pomagają niwelować wrażliwość. Świetnym przykładem są pasty i zawiesina SPLAT z serii INNOVA. Ich skład bazuje na terapeutycznej dawcę hydroksyapatytu wapnia w postaci amorficznej (2,25%) połączonej z naturalnymi składnikami.

Pacjent odczuwa zmniejszenie nadwrażliwości już po pierwszym zastosowaniu, gdyż – tak jak tłumaczyłam wcześniej – składniki past wypełniają i uszczelniają otwarte kanaliki zębowe, które są źródłem dolegliwości.

A może zatem lepiej nie ryzykować i nie poddawać się zabiegowi wybielania jeśli mamy wrażliwe zęby?

Myślę, że nie powinno być to przyczyną rezygnacji z zabiegu wybielania. Po pierwsze, zawsze możemy wybrać preparat o niższym stężeniu. Zwykle, zgodnie z zaleceniami i dyrektywą UE, używa się preparatów o stężeniu nie wyższym niż 6% wody utlenionej albo 10% lub 16% nadtlenku karbamidu. Jednak, w wyjątkowych sytuacjach, można sięgnąć po preparat o pięcioprocentowym stężeniu karbamidu. Wybielanie będzie trwało wtedy dłużej, natomiast pacjent będzie miał większy komfort podczas zabiegu.

Po drugie, mamy możliwość wybrania bardzo dobrych, profesjonalnych produktów do zwalczania nadwrażliwości. To pasty, płukanki, zawiesiny albo odżywki do wcierania w zęby. Dzięki nim jesteśmy w stanie na tyle zniwelować dyskomfort pacjenta, żeby zabieg przebiegł bardzo sprawnie.

Jeśli mamy do czynienia z taką nadwrażliwością standardową – uważam, że nie należy rezygnować z zabiegu wybielania. Natomiast jeśli nadwrażliwość związana jest z dużymi ubytkami klinowymi, ubytkami szkliwa czy ubytkami próchnicowym – to wtedy należy najpierw skierować pacjenta na leczenie.

 

Karolina Kopciewicz-Kozicka

Jolanta Bartoszuk

Licencjonowane higienistki stomatologiczne, aktywnie pracujące z pacjentami w jednej z renomowanych warszawskich klinik stomatologicznych. Absolwentki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wykładowczynie na branżowych konferencjach. Od kilku lat właścicielki firmy szkoleniowej dla asystentek i higienistek stomatologicznych.